CCleaner na Androida: bez szans na tron wśród czyścicieli

Możecie już wypróbować CCleaner dla systemu Android. Po latach próśb i modlitw wersja beta jest już dostępna. Czy jednak warto ją zainstalować?

CCleaner dla systemu Android. Czy to samo w sobie ma sens? W samej idei jak najbardziej, w końcu Android postrzegany jest jako Windows w świecie mobilnym. To najpopularniejszy system na smartfony i tablety, który nękany jest przez wiele problemów, zwłaszcza w starszych wersjach, jak Gingerbread. Dlatego też takie aplikacje, jak CCleaner, wydają się być niezbędne.

Przez lata nieobecności CCleaner dla Androida jego miejsce w mobilnym światku zajęły znamienite aplikacje do czyszczenia i optymalizacji systemu, chociażby Clean Master. To właśnie ta aplikacja jest liderem rankingów wśród tego typu aplikacji, a ostatnio doczekała się wbudowanego skaneru malware. Konkurencja dla CClaner jest już duża.

Podczas naszych testów wersji beta mieliśmy nadzieję na godnego rywala dla Clean Master. Czy jednak CCleaner dla Android spełnił oczekiwania? Oto co zobaczyliśmy.

Surowe wzornictwo i spore ograniczenia

Analiza to pierwszy etap optymalizacji. Wystarczy jedno dotknięcie, a CCleaner sprawdza pamięć naszego telefonu: cache, historię, rozmowy. Aby poznać szczegóły potrzeba jednak się już naklikać.

Tutaj też przychodzi pierwsza niespodzianka. Nie można odznaczyć aplikacji, które mają nie być czyszczone. Nie ma czarnych list, szczegółów o plikach itd. Po prostu czyścimy cały śmietnik.

Brak kluczowych funkcji i opcji

Dotknięcie ikony CCleaner otwiera panel boczny. Znajdziemy w nim menadżer aplikacji, czy informacje o systemie. Ten ostatni pokazuje użycie procesora i pamięci w czasie rzeczywistym.

Menadżer aplikacji podobny jest w działaniu do menadżera plików zawartego w każdym Androidzie. Z tą różnicą, że można usunąć szybko wiele aplikacji. Aplikacje systemowe mogą być natomiast przywrócone do stanu fabrycznego.

Niestety wersja beta CCleaner dla systemu Android nie zawiera innych funkcji czyszczących. Zabrakło opcji bezpiecznego usuwania, optymalizacji pamięci, zdolności usuwania aplikacji systemowych. Nie mamy pewności, czy pojawią się one w przyszłych wersjach aplikacji.

Wieloletnie opóźnienie

Cztery lata temu, za czasów Froyo i Gingerbread, CCleaner dla Android zostałby przyjęty z otwartymi ramionami. Teraz sytuacja uległa zmianie. Słabsze urządzenia z Androidem radzą sobie coraz lepiej. Potrzeba czyszczenia systemu staje się coraz mniejsza.  Potrzeba jednak innowacyjnych rozwiązań.

CCleaner w wersji beta nie zaskakuje niczym nowym. To poprawna, ale niekompletna aplikacja. Jedyne za co można ją chwalić to szybkość działania i prosta konstrukcja oraz fakt, że na pewno przyczyni się pozytywnie do ochrony prywatności na Androidzie. CCleaner ma jednak mocną konkurencję, a na imprezę przychodzi niedopracowany i spóźniony. Twórcy mają jeszcze sporo pracy, jeśli rzeczywiście chcą powalczyć o ten rynek.

Co sądzicie o CCleaner Beta dla Android?

Wczytywanie komentarzy