Top 5 najlepszych odtwarzaczy audio dla fanów uśmierconego Winampa

Winamp umarł. Programu będzie można nadal używać, ale nie będzie rozwijany i część funkcji przestanie działać. Ponadto Winamp może nie być kompatybilny z przyszłymi wersjami Windows, OS X oraz Android. Nie będzie także wspierał nowych formatów plików audio, które zapewne wkrótce się pojawią.

Musimy pogodzić się z tym, że wkrótce Winamp 5.66 przejdzie do historii. Wraz z nim słynny znak rozpoznawczy w postaci sloganu „Winamp, it really whips the llama’s ass!”.  To oznacza koniec radia ShoutCast, świetnego equalizera graficznego i wielu innych rzeczy, z których przez ostatnie lata korzystaliśmy. Warto więc przygotować się na tą smutną chwilę i skorzystać z alternatyw.

Jaki był Winamp? Jaki powinien być jego zamiennik?

Winamp był kompaktowy, szybki i niezawodny. To po prostu czysty odtwarzacz. W stosunku do iTunes w Winamp widać najczystszą prostotę. Jednocześnie Winamp pozwalał na spore zmiany dzięki licznym wtyczkom. Dzięki temu radził sobie z przeróżnymi formatami, nawet tymi najbardziej egzotycznymi, jak MOD, czy SID. Natomiast ShoutCast pozwalał na stworzenie domowego serwera dźwięku.

Poza klasycznym wyglądem pojawiły się liczne modyfikacje interfejsu. Winamp classic zapewne pozostanie w sercach i pamięci wielu użytkowników. Ale inne skórki też zyskały na przychylności społeczności. Wystarczy wspomnieć WeeAmp. Dzięki tym motywom można było wygodnie odtwarzać muzykę i kontrolować ją bez zajmowania zbyt dużej powierzchni ekranu.

Winamp był wielką aplikacją ale cały czas były i są dostępne alternatywne rozwiązania. Co więcej, są one wciąż rozwijane. Zresztą Winamp już wcześniej naraził się milionom fanów. Fatalna wersja numer 3 spowodowała pilną potrzebę odnalezienia zamiennika. Od tego czasu na rynku pojawiło się wielu pretendentów do tronu. Winamp nie mógł panować wiecznie, jego czas właśnie minął.

Alternatywne programy posiadają te same zalety, co oryginalny Winamp. Aplikacje te są lekkie, szybki i kompaktowe oraz pozwalają na maksymalną personalizację. Posiadają zgodność z wieloma formatami, umożliwiają eż słuchanie radia online. Ponadto są kompatybilne z protokołem ShoutCast. Ten jednak umiera wraz z programem Winamp.

Sporządziliśmy zestawienie aplikacji, które potrafią zrobić praktycznie wszystko, to samo co oferuje Winamp. Nie zawsze może jest to podobny wygląd oraz podobny sposób obsługi. Nikt jednak nie mówił, że będzie łatwo. Uśmiercenie Winampa wielu przepłaci koniecznością zmiany swoich przyzwyczajeń.

foobar2000: niezależny, minimalistyczny, szybki

Wielu użytkowników aplikacji Winamp, którzy ją opuszczali wybierało foobar2000. Jest to również lekki odtwarzacz muzyczny dla Windows. Co ciekawe, został stworzony przez byłego dewelopera Winampa, Petera Pawlowskiego.

Foobar2000 jest szybki, lekki i wydajny. Ogromna jest też liczba wtyczek dostępnych dla tej aplikacji. Pozwalają one na dodanie wsparcia dla mniej popularnych formatów, czy na nagrywanie płyt CD.

Jakie są mankamenty w foobar2000? Aplikacja jest niezwykle brzydka. Można to jednak zmienić poprzez instalację jednej z wielu skórek. Część z nich jest naprawdę minimalistyczna i prezentuje się bardzo sympatycznie na przykład minimal, czy foo flow. Jeśli szukacie uproszczonej wersji programu skorzystajcie z Boom.

AIMP: Rosyjski Winamp w wersji pro

Aplikacją bardzo podobną w konstrukcji i funkcjonalności do Winamp jest AIMP. Ten odtwarzacz, wciąż jeszcze się rozwija. Autor programu Artem Izmaylov rozpoczął produkt w czasie studiów, a teraz dalej pracuje nad jego udoskonaleniem.

AIMP sam znajduje bibliotekę utworów, obsługuje wiele formatów dźwięku i pozwala na odtwarzanie 250 megabajtowych plików bezpośrednio z pamięci RAM. To pozwala na uniknięcie przerw w odtwarzaniu.

Jeśli jeszcze bardziej chcecie upodobnić AIMP do Winamp, to należy zainstalować skórkę AIMP Classic. Istnieje też rozwojowa wersja aplikacji dla Androida. W Google Play znajdziecie też liczne programy do zdalnego kontrolowania AIMP.

Clementine: odtwarzacz z internetowymi bajerami

Clementine jest nowoczesnym odtwarzaczem łączącym w sobie elementy konserwatywnych programów. Po pojawieniu się słynnej aplikacji Amarok przeszedł on znaczącą zmianę w wyglądzie pomiędzy wersją 1.4, a 2.0.

Clementine jest podzielony na kilka paneli. Różne elementy pozwalają na wygodne odtwarzanie i sterowanie odtwarzaczem. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość połączenia z dodatkowymi usługami jak Spotify, Grooveshark, Jamendo, czy Soundcloud.

Podobnie jak inne aplikacje, Clementine posiada także aplikacje do zdalnego sterowania na Androida. Co ciekawe, program pozwala na odtwarzanie muzyki zapisanej w Dropbox, Box, czy SkyDrive i innych dyskach w chmurze.

XMPlay: ukryty brat Winampa

334 kilobajty – tylko tyle zajmuje XMPlay 3.7. Ten darmowy odtwarzacz audio chyba najlepiej zachowuje ducha pierwszej wersji programu Winamp.

Aplikacja rozwijana jest od 1998 roku. XMPlay oferuje wspaniałą jakość dźwięku oraz kompatybilność z większością formatów audio. Ponadto wspiera klasyczne skórki z Winamp 2 czy AIMP.

Co więcej, XMPlay pozwala również stworzyć radio w stylu ShoutCast. A to przecież jedna z koronnych funkcji Winampa. Ponadto liczne wtyczki pozwalają dodać wsparcie dla mniej popularnych formatów czy odtwarzanie plików z skompresowanych archiwów.

MusicBee: niezwykle wszechstronny i wydajny

MusicBee to odtwarzacz będący czymś pomiędzy iTunes, a Winamp. Kiedy pojawił się w 2008 roku mało, kto spodziewał się, że aplikacja odniesie sukces. Dziś odtwarzacz stworzony przez Stevena Mayalla jest jednym z spadkobierców Winampa.

MusicBee zawiera kilka przydatnych funkcji jak CD ripper, bibliotekę muzyki, listy odtwarzania czy specjalne tryby „Party” i „Dream”. Aplikację możemy w pełni dostosować do swoich potrzeb dzięki licznym skórką i wtyczkom.

Jeśli byliście wierni aplikacji Winamp ale zazdrościliście licznym funkcjom iTunes lub wyglądu odtwarzacza Amarok, to Music Bee jest alternatywą którą warto wziąć pod uwagę.

[Ekstra] Icecast: dla tych, którzy wciąż uwielbiają internetowe radio

Jeśli jesteście fanami tworzenia internetowego radia poprzez Shoutcast, to warto wiedzieć, że nadal można to robić. Idealnym rozwiązaniem do przesyłania strumieniowo muzyki jest Icecast. Program ten posiada serwer dźwięku działający nie tylko na Windows, ale też Linux / Unix.

Program nie jest tak łatwy w konfiguracji jak ShoutCast, ale posiada swój własny katalog internetowych stacji radiowych na Xiph.org. Należy też zwrócić uwagę, że instalator dla Windows nie zawsze jest dostępny.

Spotify, Rdio, Deezer, WiMP i spółka?

Alternatywy dla Winamp to jedno, trendy w odtwarzaniu muzyki to drugie. Winamp i jego konkurenci to rozwiązania staromodne. Słuchanie plików zapisanych na dysku twardym, CD czy korzystanie z radia na bazie SHOUTcast jest już wręcz przestarzałe. Alternatywy dla Winampa to rozwiązania tradycyjne, nostalgiczne i audiofilskie. Nowa generacja, to Spotify oraz inni gracze na rynku muzyki sieciowej. W tych sposobach słuchania muzyki należy upatrywać przyszłości. Wydaje się jednak, że fani Winampa pozostaną wierni klasycznym metodom odsłuchowym.

Wciąż korzystacie z Winamp? Którą z alternatyw polecacie?

Autorem artykuły jest Fabrizio Ferri-Benedetti

Wczytywanie komentarzy